sobota, 28 lipca 2012

6.


Drzwi kościoła z lekkim potrzaskiem i zaskrzypieniem się zamknęły, zabiły dzwony.
Grono ubranych w ponure kolory ludzi powstało, aby odmówić modlitwę za mój spokojny spoczynek i otwarcie mi bram niebios.
Po całej ceremonii, która wiele wniosła w umysły młodych ludzi, lecz nie na długo, ksiądz uczynił znak krzyża i wyszeptał pod nosem „tam Ci będzie lepiej, wierzę w to”.
Wszyscy opuścili kościół, stali w małych grupkach rozmawiając o mnie, wspominając.
Grabarze zaczęli wynosić urnę z moim spalonym ciałem.
Zamknęli drzwi samochodu, wszyscy szli z grobowa zasmucona mina w stronę cmentarza.
Ludzi było mnóstwo, to piękne, że nawet wrogowie przyszli mnie pożegnać, nie obgadując mnie.
Gdy otworzyły się drzwi od karawanu, czułam wzrok na mnie, na tej ciemno brązowej drewnianej urnie z krzyżem.
Czułam jak każdy patrzy i zastanawia się, dlaczego to zrobiłam? Zastanawiali się, bo nie znali mojego życia.
Złożyli mnie w 2 metrowy dół.
Doskonale pamiętam słowa zapłakanej Babci w dniu pogrzebu Wujka ‚pamiętaj gdzie go chowają, żebyś wiedziała gdzie mnie pchać’.
A teraz to mnie wsadzają w miejsce, gdzie miałaś być Ty.
Zabrałam Ci to miejsce, przepraszam, ale już nie umiałam żyć.
Zasypali moje prochy, ludzie stali i składali kondolencje, łzy lały się bez końca.
Byłeś tam, sprawco mojej śmierci, byłeś tam i nie uroniłeś ani jednej łzy.




~ milionslow

sobota, 23 czerwca 2012

5. Dzień Taty. [*]

Dzisiaj dzień Taty, okropne uczucie składać życzenia komuś, kogo nie ma już na tym świecie.
Odszedłeś wcześnie, za wcześnie, miałeś przed sobą całe życie. 
Gdyby nie kilka osób, byłbyś tutaj ze mną i wszystko byłoby inne, lepsze, jestem tego pewna, nie cierpiałabym tak, ale stało się jak się stało, czasu się nie cofnie, niestety. 
Te 5 lat, zleciały tak szybko, tydzień temu, była 5 rocznica Twojej śmierci.

Mówią, że czas, przyzwyczaja Nas do bólu, ale to nieprawda. Z roku na rok jest coraz gorzej. Co jakiś czas, nowe wydarzenia, w których nie możesz uczestniczyć, to tak boli..
Boże, dlaczego tak jest, dlaczego najpierw zmarł Tato, później Mama, teraz Wujek, dlaczego wszyscy tak szybko odchodzą?
 

Wszystkiego najlepszego Tato. [*]

piątek, 22 czerwca 2012

4.

Wiedz, że nie jest u mnie dobrze, że moje serce, rozpada się na miliony drobnych części bólu, który tu pozostawiłeś.

~ milionslow

czwartek, 21 czerwca 2012

3.

Jak się kocha, to się kocha, nie za coś, nie po coś, po prostu obdarowuję się drugą osobę wspaniałym uczuciem, które jest nie do opisania poprzez słowa, mimo tego, że tak Osoba nawet może o tym nie wiedzieć, lub tego nie czuć. 
Druga Osoba może też mieć kompletnie wyjebane na nasze uczucia, bawić się nimi, kpić z naszej miłości, i robić sobie żarty. 
Ale tak jak powiedziałam, to się odbiję. 
A ten który tak bezgranicznie kochał daną Osobę, zostanie niesamowicie uszczęśliwiony, mimo tego, że w to strasznie wątpi, bo myśli, że jeśli dana Osoba go nie pokocha, to będzie koniec świata, szczęścia, koniec wszystkiego. 
Ale to tylko trzeba czekać, czekać na miłość, po życia kres. 
W czym jak w czym, ale w uczuciach jest sprawiedliwość.

~ milionslow

2.

Tak bardzo chciałabym Cię zniszczyć, ale nie mogę.
Tak bardzo chciałabym z Tobą walczyć, ale i tak wiem że przegram.
Tak strasznie chciałabym nic nie czuć, ale czuje.
Tak strasznie chciałabym cofnąć czas, ale się nie da.
Tak strasznie chciałabym mieć Ciebie na wyłączność, ale mieć nie będę.
Tak strasznie chciałabym Ci powiedzieć wprost co do Ciebie czuje, ale nie mam odwagi.
Tak strasznie chciałabym wyjebać każdej Suce która na Ciebie spojrzy, ale zabrakłoby mi siły.
Tak strasznie chciałabym zapomnieć że Cię znałam, ale wszystko przypomina mi Ciebie.

~ milionslow

1.

Bardzo zabolała mnie ta wiadomość.
No ale cóż, nie ja jedna jestem w Twoim życiu, ale ciężko mi się do tego przyzwyczaić, bo Ty dla mnie jesteś jedyny. 
A te przysięgi za jakiś czas, będziesz składał jej. 
I też będziesz mówił, że to tylko dla Niej, że innej nie ma, tak jak mówiłeś to mnie. 

 ~ milionslow